Każda para ma swój wewnętrzny język wyrażania miłości. Własne rytuały i zestaw czułych gestów czy słów. Czy nie byłoby świetnie skorzystać z takich inspiracji? 

 

W tym roku zorganizowałyśmy konkurs, w którym zapytałyśmy Was o to, jak wyrażacie miłość (i jak lubicie, aby Wam okazywano miłość). Przyznam, że jestem zaczarowana, tym, co napisaliście! Z każdym kolejnym komentarzem było mi bardziej błogo i ciepło wokół serca… Tyle rodzajów miłości ilu ludzi! To niesamowite bogactwo!

Zresztą teraz możesz się przekonać!
Wszystkie piękne opisy Waszej miłości zebrałyśmy poniżej.

Podczas ciągłego życia w biegu, nie ma chwili by złapać oddechu. Żeby miłości swej nie zaniedbać i o uczuciu pamiętać. By wyrazić to co jest pomiędzy nami „Tajne znaki” zostawiamy, sposoby na to różne mamy. Krótki liścik w pudełku z kanapkami, innym razem kwiatek z origami! W taki sposób chwile nadrabiamy, o których często zapominamy.

Karolina Olejnik

Każde z nas inaczej wyraża miłość. Znamy jednak swoje języki miłości i próbujemy nimi „mówić”. Więc ja znajduję czas tylko we dwoje na rozmowy i robienie zdjęć wspólne (dobry zaś to to czego potrzebuje mój mąż) odkładając komórkę, usypiając 3 dzieci i nie odbierając połączeń, bo wiem, jakie to dla niego ważne. Tylko on i ja.

A mąż powtarza mi ileś razy dziennie jak to mnie kocha, ceni, jak mu się podobam itd. I choć prezenty totalnie nie są jego sposobem wyrażania miłości, to niemal w każdą sobotę dostaje świeże kwiaty i dobrym słowem do tego (bo ja lubię prezenty i nawet drobiazg sprawia, że czuję się Kochana i potrzebna!).

Kinga Żak

Mój mąż wie, że lubię dostawać bukiety, które nie więdną – kiedyś na dzień kobiet obdarował mnie bukietem z kabanosów. 

to, że wie takie rzeczy i tę wiedzę wykorzystuje sprawia, że czuję się kochana.

A ja wyrażam miłość mężowi w robieniu kanapek. Podobno te zrobione przeze mnie smakują lepiej… czyli znowu o jedzeniu.

bo dbanie o swoje podstawowe potrzeby przy dwójce małych dzieci to naprawdę wyraz miłości w czynie.

Elżbieta Zwonik

Drobne, niespodziewane gesty. Dzisiaj otworzyłam swój zeszyt, a tu takie miłosne wyznanie. Niegdyś znajdowałam karteczki z różnymi czułymi słowami w różnych miejscach, np. w pudełku z kawą.

Gosia Sobańska

Najbardziej kochana czuję się w takie dni kiedy jakoś wszystko idzie pod górkę, coś zawalę, gdzieś się spóźniam albo zapominam o czymś ważnym, a mój Mąż mnie taką właśnie chce. Tzn daje mi odczuć że to wszystko to jakieś drobiazgi w porównaniu do tego jaka jestem dla Niego ważna i to mnie zawsze bardzo wzrusza, rozczula, i daje ogrom poczucia przynależności i bezpieczeństwa.

A jeśli chodzi o rytuały, to tak zupełnie zwyczajnie bardzo lubimy wspólną kawę.

Natalia Gaweł

Miłość wyrażamy w każdym geście, słowie, spojrzeniu. W najprostszych, najmniejszych nawet działaniach. Od pierwszego delikatnego pocałunku w plecy po przebudzeniu, przez prasowanie sobie ubrań, spieranie się w sklepie o zakup byle kawy, wspólne sprzątanie, po tęsknotę, kiedy widzę, że Moja Druga Połowa wychodzi do pracy i mimo tego, że zobaczymy się za 9 godzin, to tęsknimy za swoim ciepłem. Wyrażanie miłości to wspólne kolorowanie każdego dnia w najprostszy, ale największy sposób… bo Razem. 

mtkwcz

TRWAMY

Ko Mo

Mój mąż od 13 lat codziennie wchodzi na minutę do łazienki jak biorę prysznic, nawet jak jest zły albo mamy ciche dni,albo za nami ogromna kłótnia, kiedyś mi powiedział „dopóki Cię kocham, będę otwierał te drzwi” raz nie przyszedł, wiedziałam że jest źle.

Magdalena Kozlowska

Co sprawia, że czuję się kochana?

  • Pamięć o mnie wyrażona przez śliczne whatsappie i messengerowe pozdrowionka
  • Zdrowa krytyka ze strony najbliższych
  • Akceptacja mnie taką jaką jestem
  • Czytanie książek, które kojarzy mi się że szczęśliwym dzieciństwem
  • Przytulanie, ciepłe słowa
  • Ciasto od mojej Teściowej
  • Rozmowy z Siostrą i Bratem
  • Modlitwa, szczególnie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy
  • Otulanie mnie empatią przez różne bliskie mi osoby
  • Wspólne robienie przetworów (kiszenie ogórków, kapusty, marynowanie grzybów, papryki, ogórków itp.)
  • Dzielenie się prozą życia…
  • W sobotnie i w niedzielne poranki wspólne słuchanie muzyki np. filmowej
Małgorzata Grzeszczuk

Codziennie się kochamy i miłość sobie wyrażamy wystarczy u nas drobny gest i druga osoba wie jak ważna jest robimy sobie małe niespodzianki na przykład piękne z kawą i śniadaniem w łóżku poranki popołudniami wspólne spacery a wieczorem kolację romantyczne nastrojowe lub wspólne kąpiele w wannie z płatkami róż po prostu się kochamy i już.

Tamara Jaśkiewicz

–Skrzydłami miłości niesiona–

( Wiersz dedykuję mojemu jedynemu, Olkowi)

Uczucie jak piórko – niesie do nieba… wysoko:

Muśnięcie jego dłonią – radość z kontaktu, gdy pierś karmi dziecko.

Wyżej…

Dotyk skroni – spokój bezpieczny, gdy tańczę wsparta o niego.

I wyżej…

Gdy zasypia obok – uśmiech na myśl o spotkaniu.

Jeszcze wyżej…

Umyte naczynia – wdzięczność za troskę, gdy niedomagam.

Wysoko…

„Rozwijaj się, spełniaj” – euforia, bo widzi MNIE, daje wolność i wspiera.

Wyżej niż …

Chcę więcej i więcej i wyżej i wyżej, wyżej niż zenit … nie zrobiłeś nic lub prawie nic… miłość w mojej głowie sama poskładała kawałki… życia.

Chcę więcej życia… składać w mojej głowie… na co dzień i w pióra ubierać me skrzydła jak ziarnko do ziarnka, by wzbić się wysoko i widzieć tę Miłość co nie jest odczuciem już mym lecz… Twoim działaniem.

Jak zobaczyłam ten post to pomyślałam: co za beznadzieja, czy na pewno czuję się kochana? Stwierdziłam, że nie mam co napisać, ale zaczęłam składać ziarno do ziarnka i… zebrała się miarka.

Jestem z siebie bardzo dumna, bo ostatni wiersz napisałam w podstawówce! A i kryzys i zmęczenie nie pomagają czuć się kochaną.

Wiersz inspirowany NVC.

Maria Pękała

Życie pędzi przed siebie tak szybko, że często zapomina się o tym, jakie ma się szczęście, że znalazło się swoją drugą połówkę. Może żeby nie być tak ogólnikowa i nie pisać zbyt generalnych rzeczy, postaram się przytoczyć sytuację z naszego życia, kiedy wraz z moja druga połówką postarałysmy się o siebie tak, że polały się łzy wzruszenia i poczułam się naprawdę kochana. Teraz mieszkamy ze sobą na co dzień, ale był czas, kiedy byłyśmy parą dalekodystansową, mającą swoje początki w czasach rozpoczęcia się pandemii covida w naszym kraju. Ja wyjechałam na jeden koniec Polski, ona na drugi. Nie widziałyśmy się już jakiś czas, kontakt telefoniczny przestawał wystarczać. Postawiłyśmy wszystko na jedną kartę i zdecydowałyśmy się spotkać w połowie drogi. Musiałyśmy bardzo się postarać, żeby to spotkanie doszło do skutku, prosić osoby trzecie o pomoc w organizacji tego spotkania. Było wiele stresu, przeszkód, ale ta chwila kiedy dojechałam do niej, to bicie serca, miękkie nogi i zawroty głowy – pomyślałam W KOŃCU, kiedy ją zobaczyłam nie mogłam przestać się uśmiechać, a kiedy się przytuliłyśmy poczułam jak od razu wypełniła się pustka w moim sercu. Było warto aranżować to spotkanie mimo przeciwności losu. W tamtej chwili poczułam się naprawdę kochana i upragniona, a cieszyłam się jeszcze bardziej bo mogłam to w 100% odwzajemnić. Miłość można wyrazić na wiele sposobów, ten w który my to zrobiłyśmy bardzo nas umocnił i dał siłę naszemu związkowi w tym ciężkim czasie.

mar.tyna.m

Chyba najpełniej czujemy miłość w takich codziennych gestach, czyli byciu z drugą osobą w tych dobrych i złych momentach, towarzyszeniu jej w tym miłości. Ale mamy też fajny rytuał, który oboje bardzo lubimy. W każdym tygodniu piszemy do siebie nawzajem listy na zadany temat czy rozważanie. W niedzielne przedpołudnie przy kawie otwieramy nasze listy, czytamy je nawzajem, a potem dalej zgłębiamy dany temat przez rozmowę. Często łatwiej jest nam coś napisać niż powiedzieć, a do tego powstaje ładna pamiątka. Listów nazbierało nam się już sporo, a każdy z nich sprawił, że staliśmy się sobie jeszcze bliżsi. Mieliśmy też bardzo fajny sposób na przetrwanie lockdownu, gdy nie mogliśmy się codziennie widzieć. Mój narzeczony wpadł na pomysł, abyśmy codziennie na zmianę wysyłali sobie jakieś nasze zdjęcie z opisem przeżyć z tego dnia. Potem latem wydrukowaliśmy te wszystkie opisy, wywołaliśmy zdjęcia i powstał z tego piękny album, tzw. Dziennik kwarantannowy. Lubimy do niego wracać i czytać o miłości drugiej osoby. 

Dominika Kasprzak

Walentynki to Święto Zakochanych, a mi ten dzień przypomina o miłości do samej siebie. Tak, jestem zakochana w samej sobie. 🥰 Pewnie zabrzmiało to teraz narcystyczne i egoistycznie, ale ja zawsze kochałam ludzi, zwierzęta, naturę, lecz nigdy nie siebie… Miałam zawsze „coś” do siebie. I zawsze toczyłam ze sobą wewnętrzną bitwę. Nigdy nie akceptowałam swojego wyglądu, byłam najsurowszym krytykiem, który karcił ,każdy swój krok w życiu… Po 30 latach zrozumiałam, że mam tylko siebie w życiu, tak na 100%. Muszę więc siebie kochać i akceptować, taką jaka jestem, czyli nieidealną. Cały rok kocham innych, a w Walentynki czas poświęcam sobie. To już moja tradycja od 5 lat.

tokvitta

Wspólne realizowanie marzeń! Wspólne planowanie, pójście na kompromisy, przemyślane decyzje, a to wszystko robione w zgodzie z drugą osobą jest wspaniałym okazywaniem uczuć i szacunku do drugiej osoby. Każda przygoda przeżyta razem z drugą połówką umacnia związek. Wspólne spędzanie czasu, nieważne czy to codzienny krótki spacer czy wyprawa na koniec świata z ukochana osobą zawsze jest czymś wspaniałym. Jedną z najbardziej szalonych rzeczy jakie będziemy wspominać jest pojechanie do schroniska na drugim końcu Polski (z papierową mapą, bo wyładowały nam się telefony, na dodatek schronisko nawet nie miało dokładnego adresu) po naszego wymarzonego kochanego psa. Wytrwałość i wspólne dążenie do celu, wzajemne wspieranie się pokazuje jak bardzo nam na sobie zależy.

Agnieszka Pasek

Po dwunastu latach u nas miłość wyraża się w najdrobniejszych rzeczach – podanie kawy do łóżka, zrobienie termoforu na ból brzucha, wyniesienie śmieci, miłe filmiki z wyznaniem uczuć, gdy mąż jest kilka miesięcy w morzu. Jak się umie doceniać najdrobniejsze rzeczy to miłość ukochanej osoby można zobaczyć dosłownie we wszystkim, nawet tym na pozór najzwyklejszym. Bo miłość to nie tylko słodkie słówka ale także i mała sprzeczka oraz tęsknota.

Jest tego więcej, o wiele więcej – jak malowanie czy podcinanie włosów szczególnie, gdy salony były zamknięte, ukrywanie hasełek, na końcu których jest jakaś niespodzianka, wysyłanie niespodzianek z różnych miejsc na świecie – Oj mąż umie zaskakiwać, ale ja nie pozostaje mu dłużna 🙂 jednak po tylu latach człowiek się zdążył troszkę poznać i wie jak zaskoczyć druga osobe nawet i bez wydawania pieniędzy na prezenty.

Dagmara Rek (Ziomkowska)

Uważam, ze miłość to najpiękniejsza co może nas spotkać.

Każdego dnia przez drobne gesty ze wszystkich sił próbuje pokazać jak bardzo jestem wdzięczna światu za to, że mogę być przy mojej ukochanej.

Naprawdę uwielbiam różne szalone pomysły, i ta gra to jest kolejny świetny pomysł!

  • Kiedyś obkleiłam całą łazienkę w małych karteczkach za co ja kocham, calutka!
  • Pewnego zimowego poranka wyskoczyłam jeszcze przed kawa na zakupy bo moja ukochana wieczorem powiedziała, że ma ochotę na Camemberta, więc śniadanie zjadła już jako niespodzianka z ulubionym serem, a przy niej jej ukochana róża, wstąpiłam też do kwiaciarni!
  • Codziennie robię jej kawę.
  • Jak wychodzi rano do pracy to wstaję razem z nią i robię jej śniadanie.
  • Ostatnio jak czekała na autobus wyszłam z kubkiem kawy dla niej. 
  • I UWAGA TERAZ DOWÓD TEGO JAK BARDZO KOCHAM: NAUCZYŁAM SIĘ NIE KRUSZYĆ.

Staram się każdego i starajmy się o nasze miłości, każdy zasługuje na to żeby o niego zadbać i ukochać.

Martyna Urbaniak

Walentynki, to tylko z mężem najważniejszym,

Bo każdy problem wydaje się przy nim mniejszym.

Z dala od zgiełku, i miejsc pełnych ludzi,

Emocji moich przy nim nikt nie wystudzi.

W naszych oczach odbijać się będą gwiazdy,

I nie zakłócą tego żadne pojazdy.

Na dachu, na łące, na balkonie,

Przy dobrego wina flakonie.

Posiłek przyrządzony przez niego,

Jemy przy głosie hukania sowiego.

Z radia cichutko leci piosenka nasza,

Do tańca chętnie nas zaprasza.

I chcę rozmawiać tylko serca biciem,

I westchnieniami i całowaniami,

I tak rozmawiać, godziny, dni, lata,

Do końca świata i po końcu świata.

I takie będą nasze Walentynki wymarzone,

Ja mam wspaniałego Męża, on ma wspaniałą żonę. 

oli.glooxx

Co sprawia że czuje się kochana, budzić się rano w ramionach ukochanego męża, dzielić z nim smutki i radości czucie się doceniona i ważna każdego dnia.

anna.galinska1

Co sprawia, że czuje się kochana, jak budzę się rano w ramionach mojego ukochanego chłopaka, dzielić z nim wszystkie miłe a czasem te złe chwile. Czuć się doceniona i ważna dla niego. Miłość wyrażamy w każdym geście i nawet spojrzeniu, które wyraża więcej niż 1000 słów. Wyrażanie miłości to nawet dotyk który sprawia, że czujemy się jak w niebie, przytulanie, trzymanie za rękę. Miłość to najlepsze, co może nas wszystkich spotkać.

angela.karaszewska

Miłość wyrażam tym, że codziennie gdy się budzę lub zasypiam myślę o swojej lepszej połowie, o tym jak sprawić żeby każdy dzień ze mną był szczęśliwy. Miłość wyrażam troską, czułością i całkowitym oddaniem. 9 lat minęło sama nie wiem kiedy, były lepsze i gorsze momenty, ale każde były cenne i z tych gorszych momentów płyną również pozytywy.

katarzynaboczon

U nas wyrażanie uczuć jest powiązane z gotowaniem i jedzeniem. Ponieważ lubimy nowości i eksperymenty w kuchni, ale mamy też swoje ulubione potrawy. I właśnie ugotowanie drugiej połówce ulubionej potrawy mówi samo za siebie.

agnieszka___bak

Moim językiem miłości jest zdecydowanie dotyk, także najbardziej lubię kiedy partner w ten sposób mi ją okazuje. Czy to przez przytulanie, czy trzymanie za rękę lub nawet zwykłe stykanie się jakąś częścią ciała. Druga sprawa to miłość w postaci małych dobrych uczynków, zrobienie kawy, śniadania, zostawianie małych karteczek z przypomnieniem czy wyręczenie drugiej osoby w zmywaniu naczyń.

gabsomania (Gabriela Michalak)

„Chcesz herbatę?”

Lidia Sobek

Czy to nie wspaniałe?

Ja czuję się zainspirowana i podbudowana. Mam nadzieję, Ty także?

Napisz w komentarzu, jakie wyrazy miłości są obecne w Twoim życiu!

Chcesz zagrać w miłość?